Oczekiwania klientów – oczami grafika

Oczekiwania klientów – oczami grafika

Zamawiacie stronę internetową, ale nie wiecie jak przekazać agencji marketingowej czego oczekujecie? Sprawdźmy, na podstawie doświadczeń Mawu, kiedy wskazówki dotyczące projektu strony internetowej pomagają grafikowi, a kiedy wywołują lekki niepokój. 

Brak oczekiwań

Na ten wariant decydują się osoby, które na 100% zdają się na naszą wiedzę i profesjonalizm. Jesteśmy agencją kreatywną, wiec uwielbiamy tę grupę klientów, bowiem brak oczekiwań = ciekawe wyzwania.

Klarowne wytyczne

To np. wskazówki typu:

  • Chciałbym stronę, w której dominować będą kontrastowe barwy: czarny i biały
  • Nie lubimy połączenia żółtego i niebieskiego

Bardzo bardzo lubimy ten typ zamawiających, bo z jednej strony pozostawiają nam oni na duże pole do kreatywnej i ciekawej pracy. Z drugiej, znamy (i rozumiemy!) oczekiwany kierunek pracy, co pozwala nam w prosty sposób trafić w gusta klienta.

Wskazówki-inspiracje

W tym wariancie zmawiający opowiada nam o swoich oczekiwaniach i popiera swoje wizje przykładami grafik czy innych stron. Np. klient informuje nas, że podobają mu się strony internetowe w klimacie bajkowym, a wraz z wytycznymi przesyła nam konkretne dzieła, które przypadły mu do gustu. Bardzo cenimy takie wskazówki, ponieważ taki styl komunikacji pozwala nam dobrze zrozumieć potrzeby klienta, który ma określoną wizję strony www.

Ultra precyzyjne oczekiwania

To osoby, które przychodzą do nas z rozrysowanym planem czy wybranym motywem graficznym. Dotychczas mieliśmy jednego takiego klienta, ponieważ jako agencja kreatywna specjalizujemy się w tworzeniu kreacji graficznej od podstaw. Oczywiście nie mamy nic przeciwko, by od czasu do czasu, bez zgadywania, stworzyć dokładnie taką stronę, jaką wymyślił sobie zamawiający.

Niejasne wytyczne

Zaliczamy do nich hasła typu: Strona ma mieć efekt wow. To też ogólnikowe wskazówki, które często się wykluczają, np. Chcemy, by nasza strona była luksusowa i jednocześnie radosna oraz przepełniona intensywnymi kolorami, ale by nie była też tęczowa. Niektórzy klienci z tej grupy mają pewne wizje dotyczące strony, ale nie do końca wiedzą jak nam je przekazać. I to właśnie niejasne wytyczne powodują szybsze bicie serca u grafika. Dlaczego? Bowiem grafik wie, że klient czegoś konkretnego oczekuje, ale grafik nie wie czego… W Mawu staramy się podchodzić do niejasnych wskazówek nieszablonowo. Nie potrafimy przecież czytać klientom w myślach, ale dokładamy starań, by nasz projekt przerósł oczekiwania klienta. I na ogół się to sprawdza 🙂

Ale czy strona zawsze musi podobać się klientowi? O tym w następnym artykule!

Komentarze